Łamliwe włosy najczęściej są skutkiem uszkodzenia struktury włosa przez czynniki zewnętrzne: mechaniczne tarcie, wysoką temperaturę stylizacji, zabiegi chemiczne i promieniowanie UV. Rzadziej wynikają z niedoborów żywieniowych, zaburzeń hormonalnych lub chorób. Aby znaleźć przyczynę, trzeba ocenić pielęgnację, dietę i stan zdrowia.
Najkrótsza odpowiedź: co najczęściej łamie włosy
Włosy łamią się, gdy osłabiona zostaje ich zewnętrzna warstwa, czyli kutikula, a następnie kora włosa. Najczęstsze przyczyny to codzienne suszenie gorącym powietrzem, prostowanie, farbowanie i rozjaśnianie, agresywne szczotkowanie oraz ciasne upięcia. Kolejna grupa to niedobory żelaza, cynku i białka, a także problemy z tarczycą.
Jeśli włosy łamią się głównie na długościach i końcówkach, winne są zwykle zabiegi pielęgnacyjne. Jeśli łamią się także przy skórze głowy, a ogólny stan włosów pogarsza się szybko, warto pomyśleć o przyczynie wewnętrznej.
Jak zbudowany jest włos i dlaczego łatwo go uszkodzić
Włos składa się z trzech warstw. Zewnętrzną tworzy kutikula, ułożona jak dachówki z martwych, spłaszczonych komórek. Pod nią leży kora, zbudowana głównie z keratyny, która odpowiada za wytrzymałość i sprężystość. W środku może znajdować się rdzeń, obecny zwłaszcza w grubszych włosach.
Włos nad skórą jest martwy, nie potrafi się więc samodzielnie regenerować. Każde uszkodzenie kumuluje się wraz z długością. Końcówki mają nawet kilka lat, przez które były myte, czesane, suszone i wystawiane na słońce. Dlatego to właśnie one łamią się i rozdwajają najwcześniej.
Jak odróżnić łamliwość od wypadania włosów
Łamanie i wypadanie to dwa różne procesy. Włos wypadający ma na końcu małą, jasną cebulkę, a jego długość jest zbliżona do reszty włosów. Włos łamiący się jest krótszy, ma nierówny koniec i nie ma cebulki. Na szczotce lub poduszce widać wtedy dużo krótkich, kruchych fragmentów.
Proste rozróżnienie pomaga wybrać właściwy kierunek działań. Łamliwość zwykle koryguje się pielęgnacją i ochroną włosów. Nadmierne wypadanie, czyli powyżej około 100 włosów dziennie utrzymujące się przez kilka tygodni, wymaga częściej konsultacji lekarskiej i badań.
Uszkodzenia mechaniczne: szczotkowanie, ręcznik i upięcia
Największym mechanicznym wrogiem włosów jest tarcie. Szczotkowanie mokrych włosów, gdy są najbardziej rozciągliwe i podatne na zerwanie, prowadzi do mikropęknięć. Podobnie działa energiczne wycieranie ręcznikiem frotte, który zaczepia o kutikulę i ją unosi.
Do uszkodzeń mechanicznych prowadzą też:
- ciasne kucyki i warkocze noszone codziennie w tym samym miejscu,
- gumki z metalowymi elementami,
- spinanie włosów na mokro,
- spanie na szorstkiej poszewce.
Czesanie warto zacząć od końcówek i stopniowo przesuwać się ku górze, najlepiej grzebieniem o szerokich zębach. Włosy po myciu lepiej osuszać miękką bawełnianą koszulką lub ręcznikiem z mikrofibry, delikatnie odciskając wodę.
Wysoka temperatura: suszarka, prostownica i lokówka
Ciepło odparowuje wodę z wnętrza włosa i osłabia wiązania w keratynie. Włosy stają się wtedy sztywne, matowe i kruche. Powtarzana ekspozycja na temperaturę powyżej 180 stopni Celsjusza, typową dla prostownic i lokówek, może trwale zmieniać strukturę włókna.
Ryzyko można ograniczyć, jeśli:
- stosuje się suszarkę z nawiewem chłodnym lub średnim i utrzymuje ją w odległości kilkunastu centymetrów od włosów,
- prostownicę i lokówkę ustawia na najniższą skuteczną temperaturę,
- używa się produktów z termoochroną,
- nie stylizuje się włosów mokrych na gorąco.
Włosy cienkie i zniszczone wymagają niższych temperatur niż grube i zdrowe. Dobrze jest też robić przerwy od gorącej stylizacji, aby włosy mogły odpocząć.
Farbowanie, rozjaśnianie i trwała ondulacja
Zabiegi chemiczne zmieniają strukturę włosa od środka. Rozjaśniacze rozpuszczają barwnik, ale jednocześnie uszkadzają kutikulę i wiązania w korze. Farby utleniające działają łagodniej, jednak częste powtarzanie zabiegu również osłabia włókno. Podobnie działają prostowanie keratynowe z formaldehydem i trwała ondulacja.
Włosy rozjaśniane stają się porowate, chłonne i mniej elastyczne. Łamią się przy czesaniu, a po umyciu potrafią wydawać się gumowate. Po takich zabiegach pomagają dłuższe przerwy między kolejnymi koloryzacjami, farbowanie tylko odrostów oraz regularne stosowanie odżywek i masek odbudowujących.
Wpływ słońca, wiatru, chloru i słonej wody
Promieniowanie UV rozkłada keratynę i barwnik, dlatego włosy wystawione na słońce jaśnieją, wysychają i stają się kruche. Wiatr splątuje pasma i zwiększa tarcie. Chlorowana woda w basenie oraz sól morska odwadniają włosy i mogą osłabiać kutikulę.
Latem warto nosić nakrycie głowy, stosować produkty z filtrem UV do włosów i płukać włosy słodką wodą po kąpieli. Przed basenem przydaje się nałożenie odżywki bez spłukiwania lub oleju, który ogranicza wchłanianie chloru.
Zbyt agresywne mycie i źle dobrane kosmetyki
Silne detergenty w szamponach oczyszczających mogą nadmiernie usuwać sebum, co u części osób pogarsza elastyczność włosów. Z kolei nadmiar silikonów i ciężkich olejów, bez okresowego oczyszczania, tworzy warstwę utrudniającą nawilżenie. Włosy mogą wtedy wyglądać na gładkie, ale w rzeczywistości są przesuszone.
Szampon powinien być dobrany do skóry głowy, a odżywka do długości włosów. Odżywkę nakłada się na pasma, unikając skóry. Raz na jakiś czas przydaje się szampon oczyszczający, który usuwa nagromadzone resztki kosmetyków.
Suchość, porowatość i brak równowagi PEH
Włosy łamliwe często są przesuszone i wysokoporowate. Porowatość oznacza stopień uniesienia łusek kutikuli: im bardziej rozchylone, tym łatwiej włos traci wodę i tym słabiej trzyma kształt. Włosy takie szybko chłoną wodę, ale równie szybko ją oddają.
W pielęgnacji stosuje się pojęcie równowagi PEH, czyli proporcji między proteinami, emolientami i humektantami. Proteiny wzmacniają strukturę, emolienty zamykają łuski i nadają miękkość, a humektanty wiążą wodę. Nadmiar jednej grupy bywa problemem: zbyt dużo protein daje włosy sztywne i kruche, a zbyt dużo emolientów obciąża.
Niedobory żelaza i ferrytyny
Żelazo bierze udział w transporcie tlenu do komórek, w tym komórek mieszka włosowego. Jego niedobór, nawet bez anemii, może osłabiać włosy i nasilać ich wypadanie. Ryzyko jest większe u kobiet z obfitymi miesiączkami, wegetarian, osób po dużych utratach krwi i sportowców wytrzymałościowych.
Ocenę stanu żelaza umożliwiają badania krwi: morfologia oraz ferrytyna, która odzwierciedla zapasy tego pierwiastka. Suplementację żelaza powinien zaleca lekarz, ponieważ jego nadmiar jest szkodliwy. Włosy poprawiają się zwykle dopiero po kilku miesiącach od wyrównania niedoboru.
Białko, cynk, biotyna i inne składniki diety
Włosy zbudowane są głównie z keratyny, więc do jej produkcji potrzebne są aminokwasy z pożywienia. Zbyt niskie spożycie białka, restrykcyjne diety odchudzające i szybka utrata masy ciała mogą osłabiać włosy. Ważne są także cynk, selen, miedź oraz witaminy z grupy B, D i E.
Wartościowe źródła tych składników to:
- jaja, ryby, mięso i nabiał,
- rośliny strączkowe, orzechy i nasiona,
- pełnoziarniste produkty zbożowe,
- warzywa liściaste i jaja.
Biotyna jest popularna w suplementach, lecz jej niedobór występuje rzadko. Suplementacja ma sens głównie wtedy, gdy stwierdzono deficyt. Duże dawki biotyny mogą ponadto zafałszować wyniki niektórych badań laboratoryjnych, w tym hormonów tarczycy.
Problemy z tarczycą i zaburzenia hormonalne
Hormony tarczycy regulują cykl wzrostu włosa. Zarówno niedoczynność, jak i nadczynność mogą prowadzić do suchych, cienkich i łamliwych włosów. Towarzyszą im zwykle inne objawy, takie jak zmęczenie, zmiany masy ciała, nietolerancja zimna lub ciepła, zaburzenia rytmu serca czy nieregularne miesiączki.
Włosy wpływają także zmiany poziomu estrogenów i androgenów, na przykład po porodzie, w okresie menopauzy lub w zespole policystycznych jajników. Podstawowe badania to TSH oraz, w razie wskazań, fT3 i fT4. Wynik interpretuje lekarz, najczęściej internista lub endokrynolog.
Stres, sen i choroby przewlekłe
Silny lub przewlekły stres może wywołać efluvium telogenowe, czyli nasilone wypadanie włosów w kilka miesięcy po zdarzeniu. Włosy, które rosną wtedy w słabszych warunkach, bywają cieńsze i bardziej podatne na złamania. Duże znaczenie ma także niedobór snu i przewlekłe napięcie.
Do osłabienia włosów mogą prowadzić również choroby przewlekłe, wysoka gorączka, zabiegi chirurgiczne oraz niektóre leki, w tym część cytostatyków, retinoidów i leków przeciwzakrzepowych. Jeśli zmiany pojawiły się po rozpoczęciu terapii, należy porozmawiać z lekarzem, a nie odstawiać lek samodzielnie.
Choroby skóry i włosów, które dają kruchość
Niektóre schorzenia zmieniają sam włos. Trichoreksja, czyli węzłowatość włosów, sprawia, że pasma pękają w miejscach zgrubień. Rzadkie zespoły genetyczne, jak trichotiodystrofia, wiążą się z niedoborem siarki w keratynie. Łupieżowi czy łojotokowemu zapaleniu skóry towarzyszy z kolei świąd i drapanie, które mogą uszkadzać włosy.
Grzybica skóry owłosionej i łysienie plackowate również wymagają diagnostyki. Konsultacja z dermatologiem jest wskazana, gdy łamliwość pojawia się nagle, obejmuje wyraźne ogniska, towarzyszy jej zaczerwienienie, łuszczenie lub ból skóry głowy.
Wpływ sposobu odżywiania po odchudzaniu, ciąży i porodzie
Po gwałtownym odchudzaniu, operacjach bariatrycznych i w okresie połogu włosy często ulegają osłabieniu. Organizm ma wtedy zwiększone zapotrzebowanie na składniki odżywcze lub ich niedostateczną podaż. U części kobiet po porodzie występuje wypadanie włosów, a odrastające pasma są krótsze i wyglądają na puszyste.
Dobrą praktyką jest zbilansowana dieta z odpowiednią ilością białka, kontrola morfologii i ferrytyny oraz cierpliwość. Cykl wzrostu włosa jest długi, dlatego poprawę widać zwykle po 3 do 6 miesiącach, a odrost wyraźnie po roku.
Jak pielęgnować łamliwe włosy krok po kroku
Skuteczna pielęgnacja opiera się na ograniczeniu uszkodzeń i regularnym odżywianiu włosów. Nie naprawi ona istniejących zniszczeń, ale zmniejszy łamliwość nowych partii i poprawi wygląd całości. Najlepsze efekty daje konsekwencja, a nie liczba używanych produktów.
W praktyce warto:
- myć włosy łagodnym szamponem i nakładać odżywkę po każdym myciu,
- raz w tygodniu stosować maskę dopasowaną do potrzeb włosów,
- używać odżywki bez spłukiwania lub serum na końcówki,
- podcinać końcówki co 8 do 12 tygodni, jeśli się rozdwajają,
- spać na jedwabnej lub satynowej poszewce.
Jeśli włosy są mocno zniszczone, dobre efekty dają produkty z ceramidami, aminokwasami i keratyną hydrolizowaną. Cienkie włosy wolą lekkie formuły, a grube i kręcone bogatsze.
Kiedy iść do lekarza i jakie badania wykonać
Wizyta u lekarza jest wskazana, gdy łamliwość nie ustępuje mimo zmiany pielęgnacji przez kilka miesięcy, pojawia się nagle albo towarzyszą jej inne objawy: zmęczenie, wypadanie włosów, zmiany paznokci, nieregularne cykle lub wahania wagi. Warto zacząć od lekarza rodzinnego lub dermatologa.
Podstawowy zestaw badań to morfologia, ferrytyna, TSH, a w razie potrzeby cynk, witamina D, witamina B12 oraz hormony płciowe. Dermatolog może wykonać trichoskopię, czyli badanie włosów i skóry głowy pod powiększeniem, które pozwala odróżnić łamanie od wypadania i wykryć choroby skóry.
Najczęstsze mity o łamliwych włosach
Popularne jest przekonanie, że częste podcinanie przyspiesza porost. Nie jest to prawda, bo włos rośnie z cebulki, ale strzyżenie usuwa rozdwojone końcówki i zapobiega dalszemu pękaniu, dzięki czemu włosy wyglądają na gęstsze. Innym mitem jest to, że szampon może trwale naprawić włosy.
Kosmetyk wygładza i uszczelnia kutikulę, ale nie zszywa zniszczonej struktury. Nieprawdziwe jest też twierdzenie, że włosy trzeba szczotkować sto razy dziennie. Nadmierne czesanie zwiększa tarcie i łamliwość. Suplementy bez wykazanego niedoboru zwykle nie poprawiają stanu włosów.
Najczęściej zadawane pytania
Czy łamliwe włosy mogą wynikać z niedoboru witamin?
Tak, ale zwykle tylko wtedy, gdy niedobór jest wyraźny. Najczęściej dotyczy to żelaza, cynku, witaminy D, witaminy B12 i białka. Zanim zacznie się suplementację, najlepiej wykonać badania krwi, ponieważ nadmiar niektórych składników bywa szkodliwy.
Jak szybko można poprawić stan łamliwych włosów?
Wygląd włosów można poprawić w kilka tygodni dzięki nawilżaniu i ochronie przed uszkodzeniami. Odbudowa zdrowych włosów wymaga jednak miesięcy, ponieważ rosną one około centymetra miesięcznie. Zniszczone końcówki zwykle trzeba obciąć.
Czy olejowanie włosów zapobiega łamliwości?
Olejowanie może zmniejszyć tarcie i ograniczyć utratę wody, szczególnie u osób z włosami suchymi i porowatymi. Nie zastąpi jednak łagodnego mycia, odżywki i ograniczenia gorącej stylizacji. U włosów cienkich nadmiar oleju może je obciążać.
Podsumowanie
Łamliwe włosy zwykle wynikają z nagromadzonych uszkodzeń: tarcia, wysokiej temperatury, koloryzacji i słońca. Jeśli mimo dobrej pielęgnacji problem nie ustępuje, warto sprawdzić żelazo, ferrytynę, tarczycę i dietę. Najlepszy plan to łagodna pielęgnacja, regularne podcinanie końcówek i konsultacja z lekarzem, gdy pojawiają się dodatkowe objawy.